wtorek, 21 marca 2017

Eko Frajda - nasza ulubiona bawialnia na Tarchominie

Dziś przedstawiam Wam kolejny warszawski lokal dla rodziców z dziećmi: Eko-Frajda - to spora bawialnia i kawiarnia (można uznać, że nawet mini-restauracja) zlokalizowana na Tarchominie. Może i daleko od centrum Warszawy, ale uważam, że akurat to miejsce warto przedstawić mamom nawet z innych dzielnic, po to by przekonać się jak można dogodzić rodzinom z dziećmi.


Tutaj wszystko jest dopieszczone. Wysoki standard wykończenia lokalu w środku, dbałość o sprzęty, przyjazna atmosfera, ciekawe, ekologiczne menu przyciągają rodziny z dziećmi do wspólnej zabawy uzupełnionej lekką przekąską lub pożywnym posiłkiem. Odwiedziłam sporo salek zabaw i kawiarni, ale to miejsce zdecydowanie jest jednym z naszych ulubionych. 

Cala przestrzeń została dokładnie przemyślana.

Tuż przy wejściu dużo miejsca na wózki, wieszaki na ciepłe ubrania: kurtki, bluzy, czapki. Buty można ściągnąć dzieciom już dalej, przed samym wejściem na salkę zabaw.

Nieco dalej jest duża część kawiarniana zapełniona stolikami i połączona wizualnie z salą zabaw, tak, że można siedząc przy stoliku obserwować bawiące się dzieci, ale jednocześnie przestrzeń do jedzenia jest delikatnie oddzielona niskimi materacykami od bawialni. Dodatkowo z tej części kawiarni jest wejście na antresolę, gdzie znajduje się jeszcze kilka, bardziej "prywatnych" stolików. Oczywiście możliwa jest organizacja imprez okolicznościowych, głównie urodzin dla dzieci, ale nie tylko.


Dla dzieci przewidziano aż trzy salki do zabawy. Główna, największa połączona z częścią kawiarnianą to tzw. małpi gaj, składający się z trzech poziomów. W tej części znajduje się też mniejszy basen z kulkami, trampolina, dwa stanowiska do gier. 



W drugiej salce przeznaczonej do zabawy dla dzieci jest projektor, który wyświetla na dywanie różne kształty, na które dzieci wskakują i w ten sposób zdobywają punkty. Jest też wysoki domek ze zjeżdżalnią. Ostatnio były też tutaj umieszczone dwa duże domki dla lalek i inne zabawki np. duży wybór jeździków. W tej salce są prowadzone zwykle  różnego rodzaju warsztaty dla dzieci i dla rodziców.


Trzecia sala to prawdziwy raj dla dzieci. Znajdziecie tu stanowisko do zabawy piaskiem kinetycznym, stoliki z krzesełkami, mnóstwo zabawek, książeczek i różnego rodzaju gier. Dzieci nie będą chciały stąd wychodzić...


Na miejscu są aż trzy łazienki. Jedna przeznaczona specjalnie dla dzieci, z podnóżkami do mycia rąk i podkładką na sedes. Druga dla dorosłych, a trzecia z przewijakiem dla najmłodszych.

Ceny
1 godzina zabawy to koszt 15zł od dziecka. Bilet na cały dzień kosztuje 30zł, a dla rodzeństwa 40zł. Warto sprawdzać na bieżąco czy nie ma jakiejś promocji, np. w ostatnie ferie, przy zakupie zestawu dnia, wstęp dla 1 dziecka na bawialnię był bezpłatny.

Największy dla nas atut lokalu i to co dla nas odróżnia go od wielu innych bawialni w okolicy to jedzenie - pyszne, zdrowe dania przygotowywane ze świeżych, ekologicznych produktów. Codziennie inny zestaw dnia, zupa i drugie danie w wersji dla większych (20zł) i mniejszych (12zł). Dostępne opcje bezglutenowe. W menu ciekawy wybór herbat, można się napić m.in. herbaty z czystka czy pokrzywy (5zł). Oczywiście nie brakuje też uwielbianych przez dzieci naleśników, gofrów czy lemoniady. Można tu zorganizować urodziny albo większe rodzinne przyjęcie np. komunię.

Obsługa jest zawsze miła, pomocna i uśmiechnięta. Zabawki są na bieżąco sprzątane i odkładane na miejsca. Przestrzeń tutaj zachęca rodziców do spokojnego odpoczynku (można poczytać dostępne na miejscu gazetki lub książki o tematyce rodzicielskiej, albo skorzystać z dobrego WiFi), a dzieci do nieskrępowanej zabawy. Lubimy tu przychodzić. Jak dla dzieci, sama frajda! Eko-frajda! 

4 komentarze:

  1. Nie wiem kiedy była pani w Ekofrajdzie ostatnio, ale nie podzielam pani zachwytu. Wiele zabawek nie działa, pokoik, w którym są stoliki jest tak zagracony, że dwoje dynamicznych dzieci już ma problem ze swobodną zabawą. Nad czystością i estetyką miejsca też się nie zachwycam - przydałoby im się odświeżenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe, byłyśmy ostatnio z córkami w ferie zimowe i wszystkie zabawki sprawnie działały, a miejsce było schludne. Na pewno przyjedziemy w tym miesiącu znów sprawdzić, dziękuję za informacje.

      Usuń
    2. Może to też zależy z perspektywy jakiego dziecka Pani to miejsce ocenia. Ja piszę jako mama rocznego dziecka raczująco-stojącego, więc bezpośrednio na podłodze spędzamy dużo czasu.

      Usuń
  2. Na pewno moje dzieci(obecnie 3 i 5 lat) więcej biegają niż kiedy miały rok, ale nadal lubimy dużo bawić się na dywanie. Chciałabym żeby miejsca, które odwiedzamy były przede wszystkim czyste, tak było kiedy odwiedzałyśmy wcześniej Eko-frajdę, ale z tego co pani pisze być może nie jest tak zawsze... czy Pani może polecić inne miejsce dla maluchów ma Białołęce? Niedługo będę pisać o Figlach, Figlarium i może o Rodzinnym Zakątku, czy zna Pani może jeszcze inne salki?

    OdpowiedzUsuń