środa, 24 lutego 2016

Trattoria da Antonio - Restauracja z salą zabaw w centrum Warszawy

Niedaleko Placu Trzech Krzyży w Warszawie, przy ul. Żurawiej 18 mieści się lokal Trattoria da Antonio. Na oficjalnej stronie internetowej restauracji znalazłam hasło, że rodzina jest tutaj najważniejsza. Przyszłam to dla Was sprawdzić.

Lokalizacja restauracji w centrum Warszawy jest zarówno atutem, jak i wadą tego miejsca - w weekend my i nasi goście szukaliśmy wokół dogodnego miejsca do parkowania ponad 20 minut. 

W końcu dotarliśmy do restauracji, a że były to akurat Walentynki, lokal był na tę okazję specjalnie udekorowany serduszkami i wyglądał tak:



Zgodnie z moją wcześniejszą prośbą, zostaliśmy posadzeni przy stole usytuowanym tuż obok sali zabaw. Muszę przyznać, że to ta swobodna przestrzeń do zabawy dla dzieci, oddzielona dyskretnie od części restauracyjnej, miała decydujący wpływ na to, że wybrałam ten lokal do zaproszenia rodziny na wspólne świętowanie urodzin moich córek. Rodzina, jak to rodzina, lubi posiedzieć sobie przy stole, pokosztować różnych dań, napić się kawy, a może i czegoś z procentami. Jednak tego dnia, to dzieci miały być najważniejsze i zastanawiałam się jak to wszystko ze sobą pogodzić. Chyba nie muszę dodawać, że jakoś nie wyobrażałam sobie moich dwóch rozbrykanych panienek grzecznie siedzących przy stole restauracyjnym i rozmawiających z ciociami i wujkami...

Dlatego właśnie, potrzebowałam na tę okazję restauracji ze sporą salą zabaw.  Muszę przyznać, że Trattoria da Antonio spełniła moje oczekiwania pod tym względem. Miejsce do zabawy dla dzieci znajduje się na środku restauracji i jest połączone z dwóch stron z innymi salami. Jest to dobre rozwiązanie, gdyż goście siedzący w różnych częściach lokalu mają swobodny dostęp do swoich dzieci. W pokoju jest spory domek i kuchnia do zabawy, jest stanowisko do grania w gry, są samochodziki-odpychacze, pluszaki, a także kilka krzesełek i stolików dla dzieci, na których można rysować, wycinać i wymyślać inne plastyczne zabawy. 



Przy dobrej animatorce, dzieci będą miały zajęcie nawet na kilka godzin. Restauracja Trattoria da Antonio w weekendy zapewnia dziewczynę do animacji i opieki nad dziećmi, jednak raczej nie ma co liczyć na zabawy twórcze, a bardziej na asystowanie dzieciom przy swobodnej zabawie. Dlatego, z uwagi na święto naszych dzieci i za zgodą restauracji zamówiliśmy dla solenizantek jeszcze dodatkową animatorkę, panią Anetę z Klawa Planeta, która z wdziękiem baletnicy poprowadziła całą imprezę. Było malowanie buziek, korony dla solenizantek, wspólne robienie ozdób, wesołe piosenki i mnóstwo innych atrakcji. Zobaczcie sami:





Jeśli chodzi o kuchnię, to Trattoria da Antonio jest restauracją typowo włoską, która reklamuje się jako "mała Sycylia w sercu Warszawy". W przystawkach widnieje m.in. focaccia (18zł), bruschetty (19-25zł) i dość duży wybór carpaccio (31-39zł). W menu królują makarony i pizza w cenach od 25 do 40zł, oprócz tego są trzy rodzaje zup (16-18zł), sporo różnych sałatek (26-35zł) i kilka innych dań głównych, zarówno mięsnych, jak i rybnych. Ceny tych głównych dań wahają się od 36 do 59 złotych, ale bez dodatków. Dość drogo. Oto jak wygląda na talerzu dorsz z sycylijską salsą słodko-kwaśną i szafranem (41zł) w towarzystwie szpinaku:



Smakowo poprawnie, ale jakoś nie zostaliśmy żadnym z dań powaleni na kolana. Z tego co zauważyłam, to większość gości zamawia po prostu pizzę. Natomiast w tygodniu, między godziną 12 a 16 można tutaj zjeść dwudaniowy lunch z kawą, herbatą lub lampką wina do wyboru już za 25zł. Czyli przyzwoicie.

Menu dla dzieci proponuje spaghetti z sosem pomidorowym lub pizzę margharitę, obie pozycje w cenie 19 złotych. Ja swoim dzieciom zamówiłam jednak jedną porcję na pół kremu z pomidorów oraz tortelloni ze szpinakiem.



W restauracji znajduje się przewijak dla dzieci, w osobnym pomieszczeniu, przy łazienkach.

Jak podsumowałabym ten lokal? Poprawna kuchnia włoska, ale bez fajerwerków i w dość wysokich cenach, jednak z doskonałym wyposażeniem jeśli chodzi o zaplecze dla dzieci. Myślę, że warto się tu wybrać na włoską pizzę, a dzieciom dać się w tym czasie wyhasać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz