środa, 27 maja 2015

Dzień Matki (karmiącej) w praktyce

5:33 Pobudka (nie licząc 5 pobudek na karmienie nocne)

Poranne, niekończące się "wiszenie na cycku".

Udana próba Matki wyjścia do łazienki zakończona nawet umyciem włosów i ubraniem się.

Udana próba przewinięcia i ubrania młodszej córki, Oli (15 miesięcy).

Kilkanaście nieudanych prób ubrania starszej córki, Elwirki (3 lata) i zaproszenia jej "na nocnik".

8:02 Śniadanie

Rzucanie jedzeniem po całej kuchni.

Rozlanie kawy inki z mlekiem i z miodem.

Wesołe pogawędki przy stole: Nie stukamy łyżką! Nie stajemy na krześle! Nie wyginamy się do tyłu! 

8:44 Sprzątanie

Ja sprzątam kuchnię, w tym czasie przez salon przechodzi tajfun, zakończony wywaleniem wszystkich zabawek na środek pokoju.

9:10 Kolejne próby ubrania starszej córki

Chowanie się na golasa pod koc.

Zakładanie koszulek i rajstopek misiom, lalom i innym zabawkom (w tym pluszakom kurze i sowie).

9:41 Wyjście do przedszkola starszej córki z Tatą

Chwila spokoju zapewniona przez wyjęcie na ziemię garnków z kuchni i przypraw w torebkach.

Pisanie tego bloga i robienie ćwiczeń na czwartkowy coaching.

10:00 Niespodziewana wizyta teściowej

Ola pokazuje na swoją pieluchę. Kupa.

Nieudana próba sprawnego przewinięcia Oli, zakończona kąpielą i wymianą całego ubranka.

10:50 Ola szuka butów – chce iść na dwór

Ola harcuje po ogródku.

Ola marudzi.

Ola chce się ze mną bawić piłką.

Ola szuka cycusia.

12:16 Drzemka przy karmieniu

Siedzę w ogródku.

Na jednej ręce trzymam śpiącą Olę z cycusiem w buzi (jak go wyjmę, to się obudzi).

Drugą ręką piszę ten tekst oraz uczę się CSS.

13:50 Robienie obiadu

Udało mi się odłożyć w końcu śpiącą Olę, więc... odgrzewam zupę sprzed 2 dni.

Ponieważ Ola wyjątkowo nadal śpi (wczorajszy dzień był bezdrzemkowy), decyduję się jeszcze zrobić szybko drugie danie, które będzie jednocześnie obiadokolacją, jak Tata wróci z pracy.

Ola wstała, więc wcinamy zupkę! 

15:51 Jedziemy odebrać Elwirkę z przedszkola i dalej jedziemy razem do 3 pokoi z kuchnią na Dzień Sąsiada i Sąsiadki oraz Matki

Leje deszcz. Zamiast planowanego pikniku na świeżym powietrzu, zwiedzamy wnętrza Ogniska dla Dzieci na Zielonej Białołęce. Zwykle odbywają się tutaj zajęcia dla starszych dzieci, ale dziś miła pani maluje Elwirce buźkę i zamienia ją w słodkiego kotka z długimi wąsami, a dodatkowo robimy sobie kolekcję kolorowych odznak na specjalnej maszynie.

Wracamy do domu.

18:45 Jest już Tata. Czas na obiadokolację!

Dziś kasza perłowa i mielone mięsko wołowe. Trochę papryki, żeby było zdrowo i kolorowo.

20:01 Wyjeżdżam sama z domu

Zostawiam męża z całym tym kramem.

Chwila wolności w samochodzie.

Jadę po koleżankę z naszego Klubu dla Mam.

21:00 Nagranie w Radiu Białołęka

Jestem gościem w audycji radiowej prowadzonej przez Łukasza Zarzyckiego "Co powie tata?"

Opowiadam o macierzyństwie czyli o tym, co lubię robić najbardziej :-)

22:56 Zmęczona, ale szczęśliwa wracam do domu

Zaraz szykuje się kolejne karmienie...

1 komentarz: